Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności »

Zamknij

Nie masz produktów w koszyku.

Podsuma: 0,00 zł

Chciałbyś rozpocząć elaboracje amunicji? Nie wiesz od czego zacząć? Przeczytaj nasz poradnik w którym pomożemy Ci skompletować niezbędne narzędzia. 

 

Nasza firma jako jedna z pierwszych w Polsce w 2008 roku zaczęła zajmować się tematem elaboracji amunicji i tworzyć pełną ofertę dla polskich klientów. Przez ten czas rozmawialiśmy z wieloma czołowymi strzelcami w Polsce którzy robią amunicję, myśliwymi, taki autorytetami jak Pan Paweł Morawski, Jerzy Ejsmont. Wszyscy Ci ludzie dzielili się spostrzeżeniami, doświadczeniami, konsultowaliśmy z nimi przeróżne problemy, co pozwoliło zebrać wystarczający zapas wiedzy, doświadczenia i praktyki by wspomóc nowicjuszy w wyborze właściwego sprzętu, a przytoczonymi argumentami pokazać o co w tym wszystkich chodzi, czym się kierować przy wyborze, tak by był on jak najbardziej przemyślany i świadomy.

 

Elaboracja amunicji karabinowej.

 

Inne wymogi sprzętowe stawiane są w trakcie robienia amunicji do polowań czy zabawy na strzelnicy, a zdecydowanie inne amunicji wyborowej przeznaczonej do precyzyjnego strzelania. Oczywiście dochodzą jeszcze niuanse związane z kalibrem, a co za tym idzie wielkością naboju i to także trzeba wziąć pod uwagę.

 

Całą zabawę trzeba zacząć od wyboru prasy, serca elaboracji, narzędzia podstawowego, często decydującego o efektach końcowych. Praktycznie wybór mamy nieograniczony i w tym problem. Przy amunicji myśliwskiej czy też amunicji służącej do rekreacji i zabawowego strzelania na strzelnicy na 100 lub 200 metrów możemy zdecydować się na wybór np. prasy firmy Lee Challenger, pod warunkiem że nie będziemy robić jej w dużych ilościach lub będzie to amunicja małych rozmiarów np. 222 lub 223 Remington. Prasa ta jest co prawda prasą typu „O”, czyli zamkniętą ale wykonana z aluminium. Może to oznaczać, że przy dużych obciążeniach, przy intensywnej eksploatacji z czasem „wyrobi się” i pojawią się luzy wpływające na dokładność wykonywanej amunicji. Jej niewątpliwą zaletą jest niska cena, a jeżeli dodatkowo kupicie ją w zestawie przygotowanym przez producenta to zakup jeszcze bardziej się opłaci. Bez obawy przygotowana prawidłowo przez Was amunicja da lepsze rezultaty niż każda tania amunicja typu Barnaul, Sellier&Bellot i tym podobne. Strzelcom zużywającym duże ilości amunicji polecamy prasy progresywne takie jak Lee Load Master, gdzie od początku do końca proces jest zautomatyzowany. Co to oznacza? Za jednym pociągnięciem dźwigni wykonywanych jest kilka procesów jednocześnie, po których z prasy wychodzi gotowa amunicja. Myśliwi i strzelcy szukający większej precyzji powinni pokusić się o zakup prasy pojedynczej, żeliwnej. Nie popadajmy jednak od razu w przesadę. Jeżeli w dalszym ciągu nie jest to strzelanie wyczynowe to szukajmy rozwiązań, które dadzą nam komfort pracy. Chodzi tu np. o tuleje wymienne w prasie Lee Breech Lock Classic Cast do których wkręcamy matryce. Rozwiązanie to pozwala nam na regulację matryc, a następnie ich szybką wymianę bez konieczności ponownej regulacji. Jeszcze bardziej wygodne będą pod tym kątem prasy typu turret, gdzie mamy kilka stacji więc możemy wkręcić wszystkie matryce do danego kalibru, a nawet do robienia dwóch czy trzech rodzajów amunicji, a gdyby i tego było mało zawsze możemy dokupić kolejną głowicę której wymiana trwa kilka sekund. Każdy z naszych turretów jest solidnie wykonany, zapewniający dużą sztywność. Do wyboru macie zatem Lee Classic Turret, Lyman T-mag lub najbardziej masywną prasę Reddinga T-7. Na każdej z nich bez problemów wykonacie amunicję nawet typu 338 Lapua Magnum czy 375 H&H bez utraty jakości. Tak więc ceń swój czas i komfort pracy, wybieraj najrozsądniejsze rozwiązania.

 

Przy potrzebie dużej precyzji niezbędnej przy strzelaniach snajperskich sugerujemy wybrać prasę Reddinga T-7 lub prasę pojedynczą, żeliwną, bez wcześniej wspomnianych wymiennych tulei, które dały by nam w tym wypadku niepotrzebne minimalne luzy. Oczywiście sama prasa nie decyduje o sukcesie, gdyż trzeba tu zgrać kilka czynników ze sobą, ale staranność jej wykonania nie pozostaje bez znaczenia. Większość strzelców w Polsce do elaboracji precyzyjnej amunicji używa pras firmy Redding, takich jak prasa Big Boss lub Big Boss II, a do amunicji magnum Redding Ultramag. Można też zastanowić się nad wyborem prasy Lyman Crusher II czy Lee Classic Cast. Oczywiście Redding to klasa sama w sobie, ale wspomniane modele Lymana czy Lee nie wypadają gorzej. Jeżeli ktoś chce zaoszczędzić parę złotych to w tym momencie może to zrobić bez zbytniej obawy o utratę jakości.

 

Kolejnym etapem jest wybór matryc. Myśliwym śmiało można polecić zestaw dwóch matryc, czyli formatującej łuskę po całej długości i osadzającą pocisk. Wprawdzie mówi się, że przy strzelaniu z własnych łusek które są dopasowane do komory naszego karabinu wystarczy tylko przywrócić wymiar szyjce łuski, jednak jest w tym pewne ryzyko. Od czasu do czasu trzeba przeformować całą łuskę. Pytanie za którym razem? Trzecim? Czwartym, a może piątym? Podjęcie złej decyzji w tym zakresie przy strzelaniu na strzelnicy niczym nie skutkuje, gdyż zawsze możemy otworzyć zamek przy użyciu młotka. Na polowaniu trochę z tym już gorzej i zawsze jest ryzyko powrotu z polowania „na tarczy”. Dlatego dla świętego spokoju część myśliwych wybiera formatowanie łuski po całej długości za każdym razem uznając matrycę do szyjki jako zbyteczność. Można jeszcze mówić o aspekcie ekonomicznym. Wiadomo bowiem, że łuska formatowana po całej długości za każdym razem będzie miała mniejszą żywotność od łuski formatowanej tylko w zakresie szyjki. Pytanie tylko ile myśliwy zużywa amunicji w sezonie na polowania? No właśnie. Każdy zatem musi sobie tą sprawę rozpatrzeć indywidualnie. My początkującym myśliwym polecamy zestaw dwóch matryc, chociaż zestaw z matrycą do szyjki daje większą elastyczność. Ciekawe rozwiązanie proponuje firma Lyman, która w swojej ofercie wprowadziła matrycę „do szyjki” z węglików spiekanych. Oznacza to, że nie musimy lubrykować (smarować łuski) w trakcie formowania, co daje nam oszczędność czasu i dodatkowy komfort pracy. To samo jest w przypadku matryc „do szyjki” - Lee Collet. Tam matryca obciska szyjkę, co nie powoduje powstawania tarcia. Wiele osób podkreśla, że takie rozwiązanie pozwala także uzyskać bardzo dobrą osiowość łuski.

 

Przy amunicji do strzelań precyzyjnych lub na dalekie odległości (benchrest, longshot) formatowanie samej szyjki to konieczność, gdyż daje to najbardziej pożądane efekty. Mało tego. Często formatuje się tylko część szyjki łuski po to by ustawić jak najbardziej centrycznie pocisk względem przewodu lufy. Poza tym dzięki wymiennym tulejkom w matrycy formatowanie przeprowadza się tak by trzymanie pocisku było adekwatne do posiadanych łusek i właściwie jak najmniejsze w celu łatwego i niezakłóconego wystrzelenia pocisku. Najczęściej stosowanymi matrycami do takich zadań są produkty Reddinga, w postaci zestawów Competition Bushing Neck Die lub Type S Match Bushing Neck Die. Trzeba pamiętać o dokupieniu bushingów (tulejek) stalowych lub tytanowych w odpowiednim rozmiarze, bez których nie będziemy w stanie przeprowadzić formatowania szyjki łuski. 

 

Do odmierzania prochu podstawą jest dozownik objętościowy, niezależnie od tego czy przy jego pomocy chcemy dostać gotową naważkę czy też zasypywać wstępną, zgrubną. Oczywiście można posłużyć się zestawem łyżeczek firmy Lee, ale nie jest to tak dokładne, wygodne i szybkie odmierzanie jak przy pomocy dozownika. Mamy różne typy dozowników. Możemy dozownik objętościowy przymocować do stołu, wówczas nie musi on być kompatybilny z prasą lub zamocować go na prasie. Wybór pozostawiamy Wam, ale oba sposoby są równie dobre i skuteczne. Dozownik to jednak podstawa. Jego dokładność zależy od używanego prochu. Polecamy używanie prochów o ziarnach kulistych, gdzie niektóre ich rodzaje pozwalają uzyskać dokładność 0,1 graina (standard w elaboracji przy odmierzaniu prochu). Standardowa dokładność z dozownika to 0,2 – 0,3 graina, co przy optymalnej naważce (sweet load) nie będzie miało wpływu na skupienie. Wbrew obiegowym opiniom nie ma nic złego w dozownikach. Prosty dozownik firmy Lee sprawdza się równie dobrze, a jeżeli ktoś ceni sobie jakość wykonania i trwałość produktów ma do wyboru dozownik Lymana z 3 stopniową regulacją, dodatkową płytką wyrównującą nacisk by zapewnić jeszcze bardziej równomierne odmierzanie prochu oraz specjalną dźwignię - młoteczek pozwalająca na dokładne opróżnienie bębna pomiarowego. Redding dodatkowo dokłada śruby mikrometryczne, które pozwalają na precyzyjną regulację ustawianej naważki czy jej szybką zmianę.

 

Myśliwym i strzelcom rekreacyjnym proponujemy odmierzanie objętościowe przy pomocy dozowników lub dla tych z grubszym portfelem zakup elektronicznego kombajnu w postaci zintegrowanej wagi, dozownika i mikordozownika. Firma Lyman wprowadziła ostatnio urządzenia najnowszej generacji Lyman Gen 5 i Lyman Gen 6, według nas najlepsze na rynku, co też potwierdza się z opinii użytkowników. Urządzenia te wykazują bardzo dużą powtarzalność i dokładność odmierzanej naważki w trybie automatycznym, na poziomie 0,1 graina, pozwalając również pracować w trybie manualnego dozownika, mikrodozownika czy po prostu wagi elektornicznej.

 

Jeżeli decydujemy się na zakup dozownika objętościowego warto również dokupić wagę, na której będziemy w stanie weryfikować naważki z dozownika, sprawdzając ich poprawność. Kupując wagę elektroniczną będzie ona również służyć przeważaniu pocisków w celu ich pogrupowania. Strzelcy precyzyjni często używają dozownika objętościowego w zestawie z wagą szalkową i mikrodozownikiem (powder trickler) do precyzyjnego dosypywania prochu w celu osiągnięcia upragnionej naważki. W ramach naszych wewnętrznych testów porównywaliśmy trzy wagi szalkowe dostępne u na polskim rynku, tj. Lyman Pro 500, RCBS 505 i Redding Model 2. Wszystkie przy określonej naważce pokazały ten sam rezultat, co świadczy że każdą z tych wag można odmierzać równie skutecznie. Różnice właściwie dotyczą komfortu pracy. Każda z nich ma pod tym kątem swoje plusy i minusy. Istotnym elementem w tym względzie może też być cena. Jeśli zatem szukasz tańszego rozwiązania to możesz zdecydować się na zakup Lymana bez uszczerbku na jakości elaborowanej amunicji.

 

Prasy

Lee Load Master

Lee Pro 1000

Lee Classic Turret

Lyman T-mag

Lee Challenger lub Lee Reloader

Redding Big Boss

Amunicja do broni krótkiej w dużych ilościach oraz amunicja karabinowa do dalekich dystansów lub do benchrestu

A

A

 

 

 

W

Amunicja do broni krótkiej w małych ilościach oraz amunicja karabinowa do dalekich dystansów lub do benchrestu

 

 

 

 

 

W

Amunicja do broni krótkiej w dużych ilościach oraz amunicja karabinowa myśliwska lub do rekreacji

A

 

 

A

 

 

Amunicja do broni krótkiej w małych ilościach oraz amunicja karabinowa myśliwska lub do rekreacji

 

 

 

AW

 

A

Amunicja do broni krótkiej w dużych ilościach

A

A

A

A

 

 

Amunicja do broni krótkiej w małych ilościach

 

 

AW

A

A

 

W - wybór obowiązkowy, A – wybór jednej z kilku propozycji, AW – wybór ze wskazaniem na lepsze rozwiązanie

X